Ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Zwarycz na pytanie BBC News Ukrainian dotyczące zakazu eksportu ukraińskiego zboża, powiedział:
"To nie jest prosta sytuacja. Przede wszystkim musimy zrozumieć jedną rzecz: ta sytuacja nie została stworzona przez Ukrainę, Polskę czy UE, to Federacja Rosyjska, która celowo robi wszystko, aby ograniczyć nasz ukraiński potencjał eksportowy, zwłaszcza w sektorze rolnym.
A
nasze wysiłki, w tym nastroje protestacyjne, powinny być skierowane przede wszystkim na Rosję, a nie na siebie nawzajem, czy próby wyjaśnienia różnych sytuacji.
Z pewnością nie widzimy istotnego powodu, aby nakładać jakiekolwiek ograniczenia lub zakazy. Jest to sprzeczne ze wspólną polityką europejską. Dlatego chcemy szukać wyjścia z tej sytuacji poprzez dialog i wszelkiego rodzaju współpracę, a nie tylko brać i wprowadzać ograniczenia na niektore określone produkty".
"Niestety nikt nie mówi o otwartości rynku Unii Europejskiej, w tym Polski, na rosyjskie zboże. Znamy statystyki, znamy liczby. Oczywiście są one minimalne, ale rosyjskie zboże trafia również na polski rynek. Nawet od stycznia do maja, według statystyk, było to około 6 tys. ton. To jest niewielka ilość, ale sam fakt i symbolika tej sytuacji jest dla nas nie do przyjęcia. Dlaczego kraje europejskie wpłacają nawet tak minimalne kwoty do budżetu Federacji Rosyjskiej, która wykorzystuje te środki do zabijania Ukraińców?.
Tymczasem główna dyskusja dotyczy ograniczenia importu ukraińskiego zboża na terytorium państw graniczących z Ukrainą. Czujemy tu pewną niesprawiedliwość. Z tego wszystkiego musimy wyciągnąć jeden wniosek - musimy nauczyć się wspólnie funkcjonować w Unii Europejskiej. To jest zadanie dla Brukseli, aby rzeczywiście wypracować jakąś nową strategię dla tego wspólnego jednolitego rynku. Ale nie poprzez zakazy i ograniczenia, ale poprzez znalezienie mechanizmów współdziałania i współpracy.
Jestem przekonany, że po 15 września możemy uniknąć takiego zakazu importu ukraińskiego zboża tutaj za pomocą prostych metod. Na przykład, możemy po prostu zrobić miesięczną przerwę i monitorować, ile ukraińskiego zboża będzie napełniać polski rynek. I dopiero wtedy możemy wyciągnąć wnioski, czy stanowi to zagrożenie, czy nie - możemy wyjść z tej sytuacji normalnie i nie stwarzać sobie nawzajem dodatkowych problemów", - stwierdził Ambasador Ukrainy w Polsce.
Więcej (w języku ukraińskim) BBC News Україна
YouTube BBC News Україна Василь Зварич: "Речі неможливі ми робимо відразу, але дива треба ще трошки почекати"