Zdrowie jest potrzebne zarówno tym, którzy przybyli do Polski, uciekając przed wojną, jak i tym, którzy walczą. Kiedy nasi żołnierze wiedzą, że ich rodziny są tu, w Polsce, bezpieczne, są spokojni i skupiają się na walce – podkreślił Ambasador Ukrainy w Polsce Andrij Deszczycia w czasie piątkowego posiedzenia Naczelnej Rady Lekarskiej.
Prezes NRL prof. Andrzej Matyja podkreślił, że wczoraj Światowe Stowarzyszenie Lekarzy (World Medical Assiociation) przyjęło na wniosek organizacji lekarskich z kilku państw europejskich popartą przez NIL nadzwyczajną rezolucję potępiającą rosyjską agresję na Ukrainę i wezwało do zakończenia działań wojennych.
"Dziś będzie głosowany wniosek o wykluczenie Rosji z tej organizacji. Staramy się wywierać presję, aby uderzyć w agresora nie tylko bronią, ale też intelektualnie" – mówił prof. Andrzej Matyja.
Odnosząc się do tych słów, ukraiński ambasador powiedział, że trzeba wszystkim mówić o wydarzeniach w Buczy, gdzie doszło do masakry ludności cywilnej. Po tym, zdaniem Andrija Deszczycy, Rosja nie ma prawa być w żadnych organizacjach międzynarodowych.
Foto: Mariusz Tomczak/Gazeta Lekarska
Ambasador Ukrainy gościem Naczelnej Rady Lekarskiej