Ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Zwarycz wraz z małżonką Paną Wiktorią Zwarycz wzięli udział w mityngu żałobnym zorganizowanym pod pomnikiem Poległym i Pomordowanym na Wschodzie w Warszawie w 80. rocznicę ludobójstwa Narodu Krymskotatarskiego.

W wydarzeniu również wzięli udział przedstawiciele społeczności ukraińskiej, Tatarzy krymscy, Polacy i polscy dysydenci, którzy przybyli, aby uczcić pamięć ofiar zbrodniczej deportacji rdzennej ludności Krymu.

"W 2014 roku rosyjski brudny but ponownie zbezcześcił krymską ziemię i ponownie rozpoczęły się represje i eksmisje ludności krymskotatarskiej. Niestety, dziś ukraiński Krym jest ponownie okupowany przez rosyjskie wojska, ale nigdy nie uda im się zniszczyć naszej wiary, zniszczyć naszej woli i powstrzymać nas od walki o naszą wolność.
Dziś Tatarzy krymscy i Ukraińcy walczą ramię w ramię przeciwko rosyjskiemu okupantowi. Jestem przekonany, że tym razem nasza walka nie pójdzie na marne. Jestem przekonany, że ku pamięci tych niewinnych ofiar wśród narodu krymskotatarskiego odzyskamy nasz ojczysty Krym. I po raz kolejny nasi bracia i siostry, Tatarzy krymscy, będą mogli swobodnie żyć na tej krymskiej ziemi, rozwijać swój język, kulturę i tożsamość narodową.
Nie zaprzestaniemy naszej walki, dopóki nasz Krym nie stanie się ponownie ukraiński. Nie zaprzestaniemy naszej walki, dopóki Tatarzy krymscy nie będą mogli swobodnie żyć i rozwijać się na swojej ojczystej ziemi. I nie przestaniemy, dopóki nie wyzwolimy całego terytorium Ukrainy w ramach uznanych przez społeczność międzynarodową granic z Donbasem i Krymem" - powiedział Ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Zwarycz.
Polska dysydentka Jadwiga Chmielewska zwróciła się do uczestników mityngu żałobnego, odczytując wspólne oświadczenie Centrum Koordynacyjnego "Warszawa '90" i Grupy "Solidarnośc" w 80. rocznicę tragicznego ludobójstwa Tatarów krymskich.





