Ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Zwarycz był gościem specjalnym Prezesa Polskiej Agencji Prasowej Wojciecha Surmacza na konferencji „Polsko-Ukraińskie Popołudnie”.
"I tak naprawdę już teraz widzimy, że putin się przeliczył, że tak naprawdę przegrał nawet wojnę informacyjną. Bo cały świat zobaczył, że na kłamstwie polityki się nie zbuduje, szczególnie jeżeli używa się kłamstwa dla zabijania ludzi. I wierzę w to, że Putin i jego reżim zostanie pociągnięty do odpowiedzialności
karnej za wszystkie zbrodnie wojenne i także za zbrodnie informacyjne. Bo terroryzm informacyjny dzieje się na co dzień", - mówił Ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Zwarycz.
"Więc z jednej strony mamy: "atakując, zobaczycie nasze twarze, a nie nasze plecy, a z drugiej: wolny świat ma dziś twarz Ukrainy". Ja myślę, że to jest klamra, która może podsumować ten rok, ten tragiczny rok, który się wydarzył w Ukrainie, ale i to, co dzieje się cały czas na naszych oczach i na oczach całego świata" - podkreślił Wojciech Surmacz.
Spotkaniu towarzyszyła wystawa zdjęć, dokumentująca wojenne zbrodnie najeźdźcy oraz prezentacja albumu fotograficznego PAP wydanego pod patronatem Ambasady Ukrainy w Polsce: „Atakując, zobaczycie nasze twarze, nie nasze plecy”. Publikacja albumu zostanie wysłana do redakcji i agencji prasowych na całym świecie, aby przypomnieć (a niekiedy dopiero uświadomić) im prawdziwe oblicze rosyjskiej agresji.
Już dziewięć lat minęło od nielegalnej aneksji Krymu, a 400 dni — od rozpoczęcia przez Rosję pełnoskalowej agresji na Ukrainę. Istnieje ryzyko, że wraz z upływem czasu wojna ulegnie spowszednieniu, zwłaszcza w optyce społeczeństw zachodnich. „Dlatego nigdy nie zapominajmy, że kilka godzin jazdy autem od tego miejsca ludzie codziennie żyją w piwnicach, bez wody i światła” – mówiły przedstawicielki polskich i ukraińskich fundacji.
Wideo Polska Agencja Prasowa