W dniu Wszystkich Świętych 1 listopada b.r. Ambasador Ukrainy w Polsce Andrij Deszczycia wraz z przedstawicielami Ambasady zapalili znicze na grobach żołnierzy Armii Ukraińskiej Republiki Ludowej oraz przed pomnikiem ofiar Wielkiego Głodu w Ukrainie w latach 1932-1933 na Prawosławnym Cmentarzu Wolskim w Warszawie.


Później ukraińscy dyplomaci udali się na Cmentarz Powązkowski, gdzie uczcili pamięć 96. ofiar katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 roku. „W tym dniu w drodze na obchody 70. rocznicy Zbrodni Katyńskiej stracili swoje życia prawdziwe Mężowie Stanu, w tym świetlej pamięci Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński. Po agresji rosyjskiej przeciwko Gruzji on faktycznie przewidział narastające zagrożenia od strony Kremla i starał się w sposób szczególny o wzmocnienie partnerstwa strategicznego między Ukrainą a Polską, jako ważnego elementu bezpieczeństwa całej Europy”, - powiedział Ambasador Ukrainy po zapaleniu zniczy pod pomnikiem, upamiętniającym ofiary katastrofy Smoleńskiej.

Na Warszawskich Powązkach dyplomaci zapalili znicze także na grobie Jacka Kuronia - wielkiego Polaka, dla którego wspieranie suwerenności Ukrainy, zarówno jak sprawy polsko-ukraińskiego dialogu i pojednania stały się priorytetowymi celami życia.

Oddając hołd pamięci ofiar ludności Polskiej na Wołyniu w okresie II Wojny Światowej Ambasador Ukrainy zapalił znicz w Skwerze Wołyńskim na Żoliborzu w Warszawie. „Naszą wspólną odpowiedzialnością, po stronie Ukraińców, jak i Polaków, powinno być rzetelne odrobienie lekcji z przeszłości. Niewinnie stracone losy naszych braci i sióstr, niezależnie od pochodzenia, wzywają nie do zemsty, a do chrześcijańskiego przebaczenia i prawdziwego pojednania, żeby nigdy więcej nasze narody już nic podobnego nie doświadczyły”, - podkreślił Ambasador Deszczycia.

