Prezydent RP Bronisław Komorowski wręczył w czwartek podczas spotkania w Pałacu Prezydenckim Krzyż Komandorski Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej J. E. Markijanowi Malskiemu – Ambasadorowi Nadzwyczajnemu i Pełnomocnemu Ukrainy, kończącemu misję dyplomatyczną w Polsce.
Order został nadany za wybitne zasługi w rozwijaniu polsko-ukraińskiej współpracy. W uroczystości wzięła udział Małżonka Prezydenta RP Anna Komorowska, a także ministrowie w KPRP Olgierd Dziekoński, Krzysztof H. Łaszkiewicz i Jaromir Sokołowski, a także doradca Henryk Wujec. W spotkaniu uczestniczyła także małżonka anmbadsadora oraz jego współpracownicy.
- Polacy chyba tak łatwo nie szafują terminem przyjaźń, ani braterstwo, ale mam nadzieję, że jeśli mówią mniejszymi literami, mniejszymi słowami - mówią o dobrym sąsiedztwie, mówią o współpracy, to mówią to bardzo serio i z głęboką nadzieją na przyszłość - powiedział Bronisław Komorowski.
Prezydent dodał, że Polska chce budować relacje z Ukrainą na prawdzie, dobrych emocjach, na zasadzie relacji dobrosąsiedzkich. - Bo dobry sąsiad to nie ten, który mówi o braterstwie, a następnie zabiera jeden pokój w mieszkaniu sąsiada. Dobry sąsiad to jest ten, który mówi mniej, a bardziej stara się pomagać w tym, aby u sąsiada był ład, porządek – ocenił Bronisław Komorowski.
- Polska chce być dobrym sąsiadem Ukrainy, chce pomagać w zbudowaniu ładu w państwie ukraińskim, wspiera niepodległość Ukrainy, integralność terytorialną. Nie czyha ani na jeden pokój, ani jeden metr kwadratowy w mieszkaniu sąsiada – podkreślił.
Zaznaczył, że Polska chce Ukrainy, która będzie mogła iść ta drogą, którą Polsce udaje się iść szczęśliwie od 25 lat.
Prezydent podziękował ambasadorowi Malskiemu za świadome działania na rzecz budowy przyjaźni polsko-ukraińskiej, przyjaźni, która jest potrzebna obu naszym narodom, która musi być budowana ponad niełatwymi doświadczeniami historii.
Jak dodał, ta przyjaźń może być i powinna być budowana na wspólnym spojrzeniu na przyszłość Europy, na wspólnej trosce o bezpieczeństwo naszego regionu i doświadczeniu historycznym.
- Z całego doświadczenia historycznego wiemy, że kiedy dobrze się działo w relacjach między Polakami a Ukraińcami byliśmy bezpieczni, rozwijaliśmy się dobrze. Gdy zabrakło zgody, kiedy była waśń pomiędzy nami zawsze ktoś inny z tego korzystał. I tak jest również dzisiaj – wskazywał.
- Chcemy przyjaźni i dobrego sąsiedztwa z Ukrainą – podkreślił Bronisław Komorowski.
Prezydent dziękował też ambasadorowi Malskiemu za służbę reprezentowania nowej, niepodległej Ukrainy w Polsce, za dokonania, które będę w przyszłości procentowały w relacjach i przyjaźni polsko-ukraińskiej. Wspomniał o osobistym zaangażowaniu ambasadora w budowę i oddanie cmentarza w Bykowni.
Życzył dalszej owocnej służby na rzecz niepodległej Ukrainy, a także dalszej owocnej służby na rzecz braterstwa, przyjaźni i dobrego sąsiedztwa pomiędzy Polską a Ukrainą.
- Wracamy na Ukrainę z Polską w sercu – powiedział ambasador Malski dziękując też Polsce za potężne wsparcie dążeń narodu ukraińskiego do zbliżenia się do UE. – Oceniając naszą wspólną, trudną historie rozbiliśmy kroki do wzajemnego porozumienia, pojednania i przebaczenia. Dziękuje również za to, że w czasach trudnych dla mojego narodu mieliśmy wiernego, wielkiego partnera strategicznego – podkreślił.